Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 23 2018

xempx
9266 c131 500
Reposted fromwishnia wishnia viazelbekon zelbekon

September 22 2018

xempx
8199 c609
Reposted fromnazarena nazarena viaslova slova
xempx
Pink Turns Blue - Your Master Is Calling

xempx
2827 3834 500
Reposted from42Maelstrom 42Maelstrom viamontak montak
xempx
8484 fb29 500
Reposted bykarwowskyhashdesinteressement
xempx
8483 a0a6 500
Reposted byhashkarwowskymangoe

September 19 2018

xempx
3820 dbf7
Reposted fromtichga tichga vianaich naich

September 17 2018

xempx
xempx
4575 ad2d 500
Reposted frommangoe mangoe viakelu kelu

August 21 2018

xempx
Play fullscreen
Den Göttern gleich ich nicht! zu tief ist es gefühlt;
Dem Wurme gleich ich, der den Staub durchwühlt,
Den, wie er sich im Staube nährend lebt,
Des Wandrers Tritt vernichtet und begräbt.

Ist es nicht Staub, was diese hohe Wand
Aus hundert Fächern mit verenget?
Der Trödel, der mit tausendfachem Tand
In dieser Mottenwelt mich dränget?
Hier soll ich finden, was mir fehlt?
Soll ich vielleicht in tausend Büchern lesen,
Daß überall die Menschen sich gequält,
Daß hie und da ein Glücklicher gewesen? –
Was grinsest du mir, hohler Schädel, her?
Als daß dein Hirn, wie meines, einst verwirret
Den leichten Tag gesucht und in der Dämmrung schwer,
Mit Luft nach Wahrheit, jämmerlich geirret.
Ihr Instrumente freilich spottet mein,
Mit Rad und Kämmen, Walz und Bügel:
Ich stand am Tor, ihr solltet Schlüssel sein;
Zwar euer Bart ist kraus, doch hebt ihr nicht die Riegel.
Geheimnisvoll am lichten Tag
Läßt sich Natur des Schleiers nicht berauben,
Und was sie deinem Geist nicht offenbaren mag,
Das zwingst du ihr nicht ab mit Hebeln und mit Schrauben.
Du alt Geräte, das ich nicht gebraucht,
Du stehst nur hier, weil dich mein Vater brauchte.
Du alte Rolle, du wirst angeraucht,
Solang an diesem Pult die trübe Lampe schmauchte.
Weit besser hätt ich doch mein Weniges verpraßt,
Als mit dem Wenigen belastet hier zu schwitzen!
Was du ererbt von deinem Vater hast,
Erwirb es, um es zu besitzen.
Was man nicht nützt, ist eine schwere Last,
Nur was der Augenblick erschafft, das kann er nützen.

Doch warum heftet sich mein Blick auf jene Stelle?
Ist jenes Fläschchen dort den Augen ein Magnet?
Warum wird mir auf einmal lieblich helle,
Als wenn im nächt'gen Wald uns Mondenglanz umweht?

Ich grüße dich

Allein mir fehlt der Glaube

[EN]

I am no god: I feel it all too deeply.
I am the worm that writhes in dust: see,
As in the dust it lives, and seeks to eat,
It’s crushed and buried by the passing feet.
Is this not dust, what these vaults hold,
These hundred shelves that cramp me:
This junk, and all the thousand-fold
Shapes, of a moth-ridden world, around me?
Will I find here what I’m lacking else,
Shall I read, perhaps, as a thousand books insist,
That Mankind everywhere torments itself,
So, here and there, some happy man exists?
What do you say to me, bare grinning skull?
Except that once your brain whirled like mine,
Sought the clear day, and in the twilight dull,
With a breath of truth, went wretchedly awry.
For sure, you instruments mock at me,
With cylinders and arms, wheels and cogs:
I stand at the door: and you should be the key:
You’re deftly cut, but you undo no locks.
Mysterious, even in broad daylight,
Nature won’t let her veil be raised:HTML Source
What your spirit can’t bring to sight,
Won’t by screws and levers be displayed.
You, ancient tools, I’ve never used
You’re here because my father used you,
Ancient scroll, you’ve darkened too,
From smoking candles burned above you.
Better the little I had was squandered,
Than sweat here under its puny weight!
What from your father you’ve inherited,
You must earn again, to own it straight.
What’s never used, leaves us overburdened,
But we can use what the Moment may create!
Yet why does that place so draw my sight,
Is that flask a magnet for my gaze?
Why is there suddenly so sweet a light,
As moonlight in a midnight woodland plays?
I salute you

Solely i am lacking faith

[PL]

Nie jestem Bogiem! duszę kornie chylę;
robakiem jestem, który żyje w pyle,
smagany biczem lęku, nieustanną trwogą,
że go przechodzień zmiażdży nieostrożną nogą.
Pył i ksiąg szereg liczny, co się wkoło piętrzy,
mole i bezpotrzeba obmierzłych rupieci,
oto wszystko, w czym żyję, skąd myśli najświętszej
wyczekiwałem — długo — czyż dziw, że nie świeci?
Czyliż mam czytać o tym, że w życia obręczy
człowiek nędzny wpleciony wieczyście się męczy?
że na stulecia może jeden jest szczęśliwy?
Czaszko! cóż grymas śmiechu znaczy urągliwy?
chcesz nim powiedzieć, że mózg twój przed laty
tak, jak mój dzisiaj, po manowcach błądził
i szczęścia szukał pełni przebogatej?
i w państwie myśli szaleństwem się rządził?
Przyrządy niepotrzebne, śmiecie kół i noży,
skalpele i sprężyny! — Przed bramami stałem,
lecz zatrzaśniętych nicość wasza nie otworzy!
Przyroda zasłonięta giezłem zblękitniałem,
nie zezwala go zedrzeć! — nikt jej nie posiędzie,
gdy ona sama nie chce! Na nic tu narzędzie!
Stare sprzęty spłowiałe, niepotrzebne graty,
stoicie, jak was ojciec ustawił przed laty!
Pergaminie zwinięty, dymem okopcony,
przesłuchałem nad tobą wiele lat zgarbiony.
I cóż? — obym was raczej roztrwonił rozrzutnie,
niźli wraz z wami pyłem okrywał się smutnie!
Czym ojcowego mienia dziedziczenie?
co zapracujesz, w należnej jest cenie.
Bezużyteczne ciężarem się staje —
jedyna wartość w tym, co chwila daje!
Lecz czemuż wzrok mój ciągle od ksiąg i rupieci
do tej flaseczki wraca, co na półce świeci?
ilekroć spojrzę na nią, barwi się, jaśnieje
jak księżyc, który nagle w borze zbłękitnieje.
Witam cię

Lecz już nie mam wiary!
Reposted bymangoe mangoe

August 18 2018

xempx
for future reference, just in case
Reposted fromcylonapplepie cylonapplepie viaLukasYork LukasYork

August 17 2018

xempx
0622 2421 500
Reposted fromFero Fero

August 16 2018

xempx
Nie brak na świecie ludzi, samotników z natury, którzy niczym skorupiak pustelnik lub ślimak usiłują zamknąć się w swojej skorupie (...) Nie jestem przyrodnikiem i nie moja rzecz rozstrzygać podobne zagadnienie; chcę tylko stwierdzić, że nierzadkim zjawiskiem są takie osobniki (...). Niedaleko szukając, przed dwoma miesiącami zmarł w naszym mieście niejaki Bielikow, nauczyciel greki, mój kolega (...) Dostrzegało się w tym człowieku jakieś stałe a nieprzeparte dążenie, by otoczyć się niejako błoną, stworzyć dla siebie, że tak powiem, futerał, który by go odosobnił i uchronił od wpływów zewnętrznych. Rzeczywistość drażniła go, przestraszała, utrzymywała w ciągłym niepokoju. 
— Antoni Czechow, Człowiek w futerale
Reposted fromfajnychnielubie fajnychnielubie
xempx
Seriously, I'd quit this shit if it weren't for the fact that there's still no better alternative, I've looked yet again and the perspective didn't change too much:

- chatter.io has everything I'd want, but the admins have some weird rule about "all names have to be real names" and if you don't have a real name you cannot set up an actual profile, not to mention this kind of an autistic power grab is not something I want
- gab.ai has lackluster video uploads (I'm not putting a fucking title over 20 webms every day, fuck off) and recently got cucked by Microsoft, I could live with it if it weren't for videos
- Diaspora looked fine at first but has no video uploads and seems to be a ghost town

I don't want to host my own shit anymore.
Reposted fromzelbekon zelbekon vianaich naich

August 07 2018

xempx
2727 31cb
Reposted fromwishnia wishnia viapwg pwg
xempx
3456 458a 500
Reposted bygoblaBrainyniedoskonaloscantibiaRekrut-Kstrzepyablmr-absentiainto-blacklucidumintervallumsunakobalthi89kiteandrafeniculum
xempx
3455 a53b 500
xempx
3452 9c0b 500
Reposted bysunako sunako

August 06 2018

xempx
8690 f69d 500
>when you fukken wake up to this
Reposted fromshimapan shimapan
xempx
tumblr_n2i1teoB5I1rdredko1_500 tumblr_n2i1teoB5I1rdredko2_500 tumblr_n2i1teoB5I1rdredko3_500 tumblr_n2i1teoB5I1rdredko4_500 tumblr_n2i1teoB5I1rdredko5_500

“In Hiroshima, there are permanent shadows caused by the intensity of the blast from the bomb that was dropped. Nuclear bombs emit EM(electromagnetic) radiation which was absorbed by the people or objects that were in front of the radiation. So if they were far enough away from the blast, they wouldn’t have been incinerated, but still would have cast a shadow.

Since thermal radiation is light, and since light travels from a central point, everything in its path is burned except when there is something blocking it, so it creates this shadow effect. The surfaces behind the matter (the objects you see the shadows of) received much less radiation bleaching so there is a visible difference.”

— from unexplained-events.com

Reposted frommr-absentia mr-absentia viapanpancerny panpancerny
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl